Przykład idzie z góry…..

Od zawsze powtarzano ,że dzieci biorą przykład  zachowań obserwując swoich rodziców. Prawda jest taka,że czasem trudno ,nam rodzicom, zaakceptować  ten fakt.  Niejednokrotnie byłam „ofiarą” własnych słów, kiedy to w najmniej odpowiednim momencie, radośnie  moje dziecko mnie cytowało.  Raczej mnie to dumą nie napawało, ale nauczyło, by uważać co mówię, kiedy i czy akurat moje potomstwo nie słucha.

Niekiedy zdarza się jednak,że jest to powodem do radości…..

Takie obrazki  sprawiają,że naprawdę chce się żyć.

Miłego oglądania….

 

Rysunek córki z jej komentarzem( kiedyś mi się”wymknęło”).

DSCN8322 DSCN8317 DSCN8318Piesek na kijku autorstwa syna.

2 Komentarze

  1. ten piesek jest obszyty? Estyma! Ja też jestem ogromnie dumna z każdego dzieła stworzonego przez mojego siostrzeńca i siostrzenicę, choć czasem mam problem z interpretacją;)

    • Szyty ręcznie, głowa na kijku. Interpretacja to jest w wielu przypadkach wyzwanie :) Rozumiem dumę. Właśnie kupuję maszynę do szycia ręczną,żeby mogli pierwsze próby podjąć w tym kierunku. Co więcej, niewiele przerobiłam wzór i, za zgoda autora, mogę takiego kijaczka szyć. Pozdrawiam cieplutko i życzę wiele dumnych momentów…..

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.