Sowełki….

Sowełki, jak zwykle na Przystanku, powstały przypadkiem. Została mi końcówka materiału, z którą nie wiadomo było co zrobić. Efekt eksperymentu zaskoczył mnie samą…  Dość szybko odręcznie zrobiłam maleńki szablon  konturów sowełki i już. Wiem już ,że się Wam podobają, dlatego powstają w różnych wersjach kolorystycznych…..Na razie tylko kilka w takim mini zestawieniu prezentuję…

Te na zdjęciach są obecnie dostępne….

Szyjemy, pakujemy i wysyłamy…….

Zapraszam….

 

DSCN7626 DSCN7615

Jak dawniej….

Pamiętam smak i zapach lata kiedy byłam mała. Pachniało sianem, wilgotną ziemią, słodkimi malinami, agrestem i porzeczką. Potem jabłkami, gruszkami i śliwkami… Pomału ten świat poszedł w zapomnienie.Pola zarosły trawą, mało kto uprawia jeszcze owoce tak dla siebie, nie na skalę przemysłową…Podobno się nie opłaca.

Wtedy zrodziło się wielkie pragnienie , by choć cząstkę tamtych dni przywrócić i podarować swoim bliskim.

Dzięki wysiłkowi wielu osób ( byłam  tylko pomysłodawczynią) powstała taka mała prywatna oaza pachnąca malinami, lawendą i ziołami  wśród wybujałych traw.

 

I jest pięknie….

I jest dobrze…..

Taka nasza mała oaza, jak  dawniej , gdzieś w małej małopolskiej wsi….

 

DSCN7709 DSCN7714 DSCN7718